Żeby zarobić trzeba ryzykować- 2008-05-26 20:13:10 (Czytano: 102167 razy)

Niewyedukowani inwestorzy zawsze ruszali na giełdy i fundusze, gdy zobaczyli wysokie stopy zwrotów. Gdy jednak pojawiały się minusy, to gromadnie uciekali w popłochu i generowali spadki. Oni pewnie na rynek wrócą, gdy ten znacznie ponownie urośnie. Widać jednak, że na rynku jest potrzeba wzrostów – mówi Grzegorz Mielcarek, członek zarządu Investors TFI SA.
-
TFI.pl: Wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, jak dobrze inwestować żeby zarobić jak najwięcej?
Grzegorz Mielcarek: Żeby zarobić trzeba ryzykować. Najwięcej zarabia się na akcjach, ale też można tutaj dużo stracić. Dlatego trzeba stosować żelazne zasady inwestycyjne, jak np. dywersyfikacja portfela. Zgodnie z podstawową teorią portfelową, największy spadek ryzyka inwestycyjnego jest szczególnie widoczny poprzez dodawanie pierwszych składników do portfela. Jeśli mamy w portfelu akcje jednej spółki, to stopień ryzyka jest bardzo duży. Jeżeli mamy już dwie spółki, to ryzyko spada gwałtownie, jeśli operują w innych branżach. Jeżeli mamy ich pięć, to ryzyko portfela spada już wolniej gdy dodamy kolejną. A gdy w portfelu mamy akcje dwudziestu spółek, to dodanie każdej kolejnej zmniejsza ryzyko w stopniu bardzo niewielkim.
Kiedy inwestujemy na własny rachunek, to posiadanie w portfelu pięciu spółek daje dość duże rozmycie ryzyka. Daje także dwudziestoprocentowy udział danej spółki w portfelu. Jeżeli ceny akcji tej spółki wzrosną, to daje wymierny efekt stopy zwrotu całego portfela.
Mam zasadę, która mówi, że w życiu trzeba ryzykować. To dotyczy wielu dziedzin życia, nie tylko inwestowania na rynku kapitałowym. Ale też inwestowania w siebie, w naukę, w rozwój, w zmianę pracy.
Nie boi się Pan sytuacji, że Polacy się odwrócą od funduszy przez spadki i rosnące oprocentowanie lokat?
W takiej sytuacji jak obecnie, to oczywiste, że wielu ludzie wycofało środki z funduszy i przerzuciło je na lokaty. Oni pewnie na rynek wrócą, gdy ten znacznie ponownie urośnie. Niewyedukowani inwestorzy zawsze ruszali na giełdy i fundusze, gdy zobaczyli wysokie stopy zwrotów. Gdy jednak pojawiały się minusy, to gromadnie uciekali w popłochu i generowali spadki. Później rynek musiał odpocząć, pojawiali się pionierzy, którzy zaczynali znowu kupować, rynek rósł i kiedy wychodził z minusów, pojawiali się masowi klienci, dzięki którym ponownie formowały się szczyty.
Obecnie modne jest inwestowanie w fundusze BRIC, fundusze rosyjskie czy azjatyckie. Co Pan sądzie o wciąż pojawiających się trendach w inwestowaniu?
Nigdy nie wiemy co będzie najlepsze w danym roku. Właśnie dlatego najważniejsza jest dywersyfikacja. Warto mieć udziały w złocie, w surowcach, w akcjach czy innych walorach. Staramy się to robić w funduszu Investor FIZ, chwytać najciekawsze trendy i za klienta montować portfel. Nie ma tutaj ograniczeń takich jak w funduszach otwartych, kiedy sam klient musi kupić trochę funduszy akcji polskich, trochę zagranicznych itd. My robimy to za niego.
Fundusze Investors często lokują środki w aktywa niepubliczne. Na czym to polega?
Aktywa publiczne, to aktywa na pewnym, dość późnym etapie rozwoju. Natomiast rynek niepubliczny to często rynek spółek w najdynamiczniejszej fazie rozwoju lub zupełnych start-up’ów. Np. powstaje nowa spółka, która odniesie sukces albo nie. Ale jeżeli projekt się powiedzie, to stopy zwrotu w takiej sytuacji potrafią być naprawdę duże.
Na rynku niepublicznym kupuje się dużo taniej niż na giełdzie. Są to spółki, które nie są nadzorowane jeszcze przez giełdę. Kupuje się bowiem przedsiębiorstwa, które dopiero startują i wchodzą w największą fazę wzrostu. Inwestuje się stosunkowo nieduże pieniądze w stosunku do tego co można uzyskać sprzedając biznes rozwinięty i dojrzały.
W jaki sposób Państwo wyłuskujecie spółki, w które inwestujecie?
Staramy się analizować zachowania rynków fundamentalnie. Zastanawiamy się np. czy w danym momencie rynki akcji powinny rosnąć czy spadać. Potem dochodzimy do konkluzji, który rynek będzie najlepszy – czy Brazylia, czy Turcja czy Polska, czy Chiny etc. Patrzymy na sytuacją makroekonomiczną na danym rynku, później przyglądamy się poszczególnym sektorom w poszczególnych krajach, gdzie są okazje do zakupów. Np. teraz jest okazja na rynku banków w Brazylii, które notują niskie ceny swoich akcji, posiadają portfele obligacji o wysokim oprocentowaniu, a realna stopa procentowa wynosi 7%.
Korzystamy z analiz światowych czołowych banków inwestycyjnych, w których mamy tam rachunki. Mamy dostęp do ich researchu przygotowanego przez sztaby analityków, którzy przygotowują setki analiz dziennie. Kiedy chcemy kupować spółki w Brazylii, to sięgamy do analiz JP Morgana, Morgan Stanleya, czy Credit Suise i mamy różne spojrzenia na dany rynek. Jeżeli są one zbieżne i widzimy, że analitycy zgadzają się w swoich opiniach, to wybieramy portfel reprezentujący najciekawsze branże według nas i dokonujemy zakupów.
Obecnie, kiedy z funduszy odpływają pieniądze, ludzie widzą jak topnieją ich środki. Coraz więcej mówi się jednak o zarabianiu na spadkach. W jaki sposób?
Są instrumenty, które umożliwiają zarabianie na spadkach. Są to tzw. instrumenty pochodne, czyli kontrakty terminowe. Rynek instrumentów pochodnych rozwija się bardzo szybko na całym świecie.
W zależności od tego jak zachowają się indeksy, dochodzi do rozliczeń między dwiema stronami. Jeżeli ktoś twierdził, że akcje będą rosły, a okazało się, że ich ceny spadły – to płaci temu, który twierdził, że jednak akcje będą spadać. Jeżeli przyjmie się, ze indeksy będą spadać, trzeba zawrzeć dużą liczbę kontraktów i w odpowiednim momencie je sprzedać. Wtedy jest szansa na duże zyski. Dzięki temu np. Investor FIZ zarobił w styczniu 5 proc., podczas gdy cały rynek dołował po 20-30 proc.
Trzeba też pamiętać, że zarabiać na spadkach jest dużo trudniej niż rosnąć w czasie hossy. Akcje mogą spaść o 50 proc. a w czasie hossy wzrosnąć pięciokrotnie. Oczywiście w dłuższym horyzoncie pesymiści przegrywają.
Jak będzie według Pana rozwijała sie sytuacja na rynkach w dalszym okresie?
Na razie widać, że jest potrzeba wzrostów. Wskaźniki mówiące o pesymizmie są na poziomie z dna poprzednich bess. Pesymizm jest już tak powszechny, że już nie ma komu wyprzedawać akcji. Rynki będą powoli rosły, nawet na małym obrocie. Za wcześnie jednak by stwierdzić czy jest to tylko korekta, czy powrót do trendy wzrostowego. Zagrożeń jest bowiem sporo – rosną koszty pracy, rośnie inflacja, rosną ceny żywności i paliw. Z drugiej strony połowa ludności świata właśnie obudziła się z komunizmu albo z biedy. Ci ludzie ruszyli do pracy, bogacą się. Kupują żywność, samochody, mieszkania, generują duży wzrost gospodarczy.
Czy zatem nadal opłaca się obecnie w fundusze?
Żeby inwestować bezpośrednio w spółki, trzeba być wytrawnym inwestorem. Trzeba się znać na analizie fundamentalnej, trzeba pilnie śledzić indeksy i mieć doświadczenie jak się zachowywały w poprzednich okresach, wiedzieć jak rynki reagowały na rozmaite dane makroekonomiczne. Inwestowanie lepiej zlecić specjalistom, dlatego tak dobrymi produktami inwestycyjnymi są fundusze.
Trzeba też pamiętać, że im bardziej ryzykowne instrumenty, tym należy zachować dłuższy horyzont inwestycyjny. Warto też śledzić wyniki funduszu, jak się zachowywał w gorszych czasach, jakie miał obsunięcia miesięczne, jak się zachowywała konkurencja. I spokojnie patrzeć na gorsze czasy, bo jeśli spojrzymy na wykresy to zawsze później pojawiają się wzrosty. W horyzoncie kilkunastu czy kilkudziesięciu lat wykresy światowych indeksów zawsze idą w górę. Czasami warto przeczekać nawet rok, żeby później zarobić razy dwa, trzy lub cztery.
Rozmawiał Piotr Kowalski
- Warto inwestować w energię z odpadów
- Akcje będą atrakcyjne chociaż ryzykowne
- Pomysł na biznes może zgłosić każdy
- 100 procent zysku z ziemi
- Whisky - wschodząca gwiazda wśród inwestycji
- Ziemia rolna ma ogromny potencjał wzrostu
- Whisky - wschodząca gwiazda wśród inwestycji
- Czas na prawdziwe doradztwo finansowe dla firm
- Rynek NewConnect: mniej regulacji, wyższe ryzyko i nawet kilkusetprocentowe zyski
- Warto mieć własną strategię inwestowania
Ostatnie artykuły:
.:. Graficzne notowania TFI.PL
- .: Mapa termiczna funduszy inwestycyjnych
.:. AKTUALNOŚCI 7 lutego 2012
- I mamy mini hossę
Dow Jones najwyżej od maja 2008 r. a Nasdaq od grudnia 2000 r. To chyba najlepszy komentarz do ostatnich wydarzeń na rynkach finansowych. Jak po sznurku realizuje się scenariusz największych optymistów, którzy twierdzili, że sierpniowo-wrześniowe załamanie było chwilowym krachem, okazją do tanich zakupów, a teraz rynki mozolnie będą wspinać się na coraz wyższe poziomy. Ceny akcji rosną, rentowności obligacji skarbowych spadają, złoty umacnia się, a ceny surowców odbijają się.
- Akcje dla odważnych, obligacje dla szerszego grona inwestorów
- Krajobraz po szczycie
- Bardzo udany styczeń
- Jak inwestować w 2012?
- Dlaczego Polacy nie inwestują za granicą? » Archiwum
.:. NAJPOPULARNIEJSZE
-
Amplico TFI
Aviva Investors Poland TFI
BPH TFI
BZ WBK TFI
Copernicus Capital TFI
IDEA TFI
ING TFI
Investors Fundusze Otwarte TFI (dawniej DWS Polska TFI)
KBC TFI
Legg Mason TFI
Millennium TFI
Noble Funds TFI
OPERA TFI
PKO TFI
Pioneer Pekao TFI
SUPERFUND TFI
Skarbiec TFI
TFI Allianz Polska
TFI PZU
Union Investment TFI
-
Fundusz Własności Pracowniczej PKP SFIO
ING Parasol FIO subfundusz Akcji Plus
ING Parasol FIO subfundusz Selektywny
ING Parasol FIO subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
Millennium FIO Subfundusz Zrównoważony
PKO Akcji FIO
PKO Akcji Nowa Europa FIO
PKO Obligacji Długoterminowych FIO
PKO Parasolowy FIO Subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
PKO Parasolowy FIO Subfundusz Zrównoważony Plus
PKO Stabilnego Wzrostu FIO
PKO Strategicznej Alokacji FIO
PKO Zrównoważony FIO
PZU FIO Parasolowy subfundusz PZU Stabilnego Wzrostu Mazurek
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Akcji Polskich
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Stabilnego Wzrostu
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Zrównoważony
Pioneer Fundusze Globalne SFIO subfundusz Akcji Rynków Wschodzących
Pioneer Obligacji Dolarowych FIO (USD)
Pioneer Obligacji Dolarowych Plus FIO (USD)
-
50 najbogatszych
Informacja prawna
Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej
Kontakt
Mapa termiczna funduszy w TFI.pl
O serwisie
Pracuj efektywniej
Public and Investor Relations
Reklama
Rynek funduszy inwestycyjnych w Polsce w 2007 roku
Słownik Inwestora
Ustawa o funduszach inwestycyjnych
Ustawa o indywidualnych kontach emerytalnych
Ustawa o nadzorze nad rynkiem kapitałowym
Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi
Ustawa o ofercie publicznej
W co zainwestować 10 tysięcy złotych?
Warren Buffett
Zalety i wady inwestowania w fundusze
Żeby zarobić trzeba ryzykować
-
Co robić z funduszami akcyjnymi
Dobry moment na sprawdzenie zarządzających
Jeśli oszczędzać to realnie
Jeśli sprzedawać jednostki, to powoli
Mity o strukturach
Obcokrajowcy uczą inwestowania
Pomocnik w wybraniu odpowiedniego funduszu dla Ciebie
Ponadprzeciętne zyski i ryzyko funduszy sektorowych
W co zainwestować 10 tysięcy złotych?
Zalety i wady inwestowania w fundusze
