Koniec hossy na obligacjach? Zarabiaj na spadkach- 2010-09-01 11:48:16 (Czytano: 573 razy)

Trwa hossa na rynku papierów dłużnych. Fundusz SKOK Obligacji zarobił w ciągu ostatnich sześciu miesięcy ponad 8 procent. Wiele jednak wskazuje na to że paliwo się kończy. Stopy procentowe prędzej czy później pójdą w górę, a ceny obligacji spadną.
Na polskim rynku pojawiły się już możliwości zarabiania na spadkach obligacji dostępne nawet dla drobnych inwestorów.
Jak to działa?
Klasyczna obligacja to dłużny instrument finansowy, gdzie emitent zobowiązuje się spełnić określone świadczenia wobec obligatariusza. Najczęściej jest to wypłata nominału obligacji na koniec ustalonego okresu, a w trakcie jej życia wypłata kuponów o określonej wysokości. Jeśli zatem kupimy obligację po cenie równej wartości jej nominału i poczekamy do momentu jej wykupu to zarobimy tyle ile wynoszą jej kupony.
Często jednak inwestorzy sprzedają obligację przed terminem jej wykupu. Jej bieżąca wycena to nic innego jak obecna wartość przyszłych płatności (kuponów i nominału), które ta obligacja przyniesie. Owa bieżąca wartość będzie tym większa im niższa będzie stopa dyskontowa (rynkowa stopa procentowa, za pomocą której obliczamy obecną wartość pieniędzy, które otrzymamy w przyszłości). Jeśli zatem stopy procentowe na rynku spadają (a tak się właśnie obecnie dzieje) to ceny obligacji o stałym oprocentowaniu rosną.
A teraz wyjaśnijmy na przykładzie jaki wpływ na cenę obligacji ma zmiana stóp procentowych. Przyjmijmy, że 10-letnia obligacja rządu niemieckiego z kuponem 2,25 proc. kosztuje 100,6 proc. nominału, czyli za 100 euro (które otrzymamy) za 10 lat oraz roczne kupony w wysokości 2,25 euro dziś musimy zapłacić 100,62 euro. Rentowność takiej obligacji wynosi 2,18 proc. Innymi słowy jeśli 100,62 euro zainwestujemy po stopie 2,18 proc. to co roku będziemy mogli wypłacić sobie odsetki w wysokości 2,25 euro a po 10 latach otrzymamy dodatkowo kwotę 100 euro.
Załóżmy teraz, że w ciągu pół roku 10-letnia stopa procentowa rośnie o 1 proc. z 2,18 do 3,18 proc. (taki poziom rentowności 10-letnich niemieckich obligacji mieliśmy jeszcze w kwietniu 2010). Cena obligacji spadnie wówczas do poziomu 93,5 euro, czyli papier straci na wartości ponad 7 proc. Odwrotnie zareaguje obligacja, gdy stopa procentowa spadnie o 1 proc. Cena papieru wzrośnie w takich okolicznościach do poziomu 110,67 euro, czyli o 10 proc.
Widać zatem jak zmiany stóp procentowych na rynku wpływają na ceny obligacji o stałym oprocentowaniu. Wpływ ten jest tym większy im obligacja jest dłuższa oraz im kupony są niższe i rzadziej płatne. Przybliżoną wartość zmiany ceny obligacji na skutek zmian stóp procentowych obrazuje wskaźnik duration. Analizowana powyżej obligacja ma wskaźnik duration na poziomie 9, czyli nagły wzrost stopy procentowej o 1 proc. oznacza spadek ceny tej obligacji o ok. 9 proc. Im wyższy ów wskaźnik, tym obligacja będzie bardziej podatna na zmiany rynkowych stóp procentowych. Wskaźnik ten jest podawany także przez fundusze obligacji dzięki temu inwestor może się dowiedzieć jak portfel funduszu będzie reagował na zmianę rynkowych stóp procentowych.
Obecny obraz rynku
Widzimy teraz dlaczego w ciągu ostatnich miesięcy mamy hossę na obligacjach. Stopy procentowe na rynku mocno spadły, co istotnie wpłynęło na wzrost wycen obligacji i funduszy obligacyjnych. Ceny papierów niemieckich sięgają historycznych szczytów. Nawet 4-letnie obligacje niemieckie dadzą zarobić mniej niż 1 proc. rocznie jeśli dotrzymamy je do wykupu! Ci, którzy kupują te papiery muszą więc zakładać, że średnioroczna inflacja w tym kraju w ciągu najbliższych 4 lat będzie poniżej 1 proc. W przeciwnym razie na takiej inwestycji poniosą realną stratę. Pozostaje zadać pytanie jak długo mogą utrzymać się tak niskie stopy procentowe i jak nisko mogą jeszcze spaść?
Na rynku pojawia się jednak coraz więcej informacji o możliwych podwyżkach stóp procentowych przez banki centralne i o ryzyku wzrostu inflacji. Dla przykładu w Stanach Zjednoczonych główna stopa FED jest obecnie na poziomie 0,25 proc. a średnio historycznie oscylowała wokół 4 proc. Podwyżki będą miały istotny wpływ na rynek obligacji – ceny spadną. Oczywiście zarządzający funduszami o tym wiedzą i będą się bronić przed spadkiem wartości jednostki uczestnictwa choćby poprzez zmianę składu portfela i zakup papierów o krótszym terminie wykupu mniej wrażliwych na ryzyko stopy procentowej. Nie zmienia to jednak faktu, że ceny obligacji odreagują, a czym dłuższa obligacja tym reakcja będzie silniejsza. A skoro tak, to jak na tym zarobić?
Zarabiamy na spadkach obligacji
Nie ma w Polsce funduszy pozwalających zarabiać na spadkach cen obligacji. Takie możliwości dają jednak platformy transakcyjne m.in. City Index. Po założeniu bezpłatnego rachunku musimy wyszukać odpowiedni instrument. Wybieramy zakładkę „obligacje”, gdzie znajdujemy kontrakty CFD zależne od zmian cen kontraktów terminowych na różne obligacje (niemieckie, amerykańskie, brytyjskie, czy japońskie). Dla przykładu instrument CFD Euro Bund odzwierciedla notowania kontraktu terminowego na 10-letnie niemieckie obligacje notowanego na giełdzie EUREX we Frankfurcie. Sprzedając ten kontrakt zarobimy, gdy jego cena spadnie, a stanie się to wówczas, gdy ceny niemieckich obligacji pójdą w dół.
Jest kilka zalet zawierania transakcji poprzez CFD na rynku niemieckich obligacji. Po pierwsze, nie trzeba zakładać rachunku maklerskiego u naszych zachodnich sąsiadów. Po drugie, koszty transakcyjne są zdecydowanie niższe niż w przypadku transakcji na giełdzie. Po trzecie, wartość kontraktu CFD jest 10-krotnie mniejsza niż wartość kontraktu terminowego notowanego na giełdzie niemieckiej, co daje możliwość zawierania transakcji drobnym inwestorom. Ma to bezpośredni wpływ na wartość depozytu zabezpieczającego, gdyż transakcja jest lewarowana jak w przypadku kontraktów terminowych na indeks WIG20 notowanych na GPW. Depozyt zabezpieczający to 1,5 proc. wartości kontraktu CFD Euro Bund. Przy cenie kontraktu na poziomie 134,20 wartość kontraktu wynosi 13420 euro, a wartość depozytu 201,3 euro, czyli ok. 800 złotych.
Jeśli podzielamy opinię, że ceny obligacji są wysokie i spodziewamy się ich spadku, wówczas sprzedajemy kontrakt CFD Euro Bund, jeśli jesteśmy przeciwnego zdania – kupujemy. Dla zawarcia tej transakcji wystarczy nam ok. 800 zł depozytu. Pamiętejmy jednak, że wykorzystujemy instrumenty z dźwignią finansową i nie powinniśmy ograniczać się do inwestowania kwoty równiej wymaganemu depozytowi. Czym więcej pieniędzy zdeponujemy na rachunku tym mniejsza dźwignia i mniejsze ryzyko automatycznego zamknięcia pozycji przez platformę. Gdybyśmy jednak chcieli inwestować za pomocą tego kontraktu bez dźwigni wówczas trzeba by wpłacić na rachunek kwotę o równowartości owego kontraktu CFD (aktualnie w przybliżeniu 54 tys. zł), co nie dla wszystkich inwestorów byłoby możliwe.
Podsumowanie
Drobny inwestor może bez problemów kupić jednostki uczestnictwa funduszy obligacji i zarabiać na wzroście tych papierów. Obligacja jednak to nie zawsze „zysk bez ryzyka”. Gdy na rynku tworzy się bańka spekulacyjna a ceny obligacji pną się mocno w górę pojawia się ryzyko spadku cen. Kontrakty CFD pozwalają wykorzystać taką sytuację i zarobić na spadających cenach obligacji.
Michał Kowalski, Wealth Solutions
- Akcje dla odważnych, obligacje dla szerszego grona inwestorów
- Krajobraz po szczycie
- Bardzo udany styczeń
- Jak inwestować w 2012?
- Dlaczego Polacy nie inwestują za granicą?
- Bardzo udany początek roku na rynkach
- Chwilowa zmienność cen polskich obligacji z powodu węgierskich problemów
- Fundusze zakończyły rok na minusie
- Nieznaczny wzrost wartości aktywów funduszy
- Podsumowanie roku 2011 na rynku funduszy inwestycyjnych
Ostatnie artykuły:
.:. Graficzne notowania TFI.PL
- .: Mapa termiczna funduszy inwestycyjnych
.:. AKTUALNOŚCI 9 lutego 2012
- I mamy mini hossę
Dow Jones najwyżej od maja 2008 r. a Nasdaq od grudnia 2000 r. To chyba najlepszy komentarz do ostatnich wydarzeń na rynkach finansowych. Jak po sznurku realizuje się scenariusz największych optymistów, którzy twierdzili, że sierpniowo-wrześniowe załamanie było chwilowym krachem, okazją do tanich zakupów, a teraz rynki mozolnie będą wspinać się na coraz wyższe poziomy. Ceny akcji rosną, rentowności obligacji skarbowych spadają, złoty umacnia się, a ceny surowców odbijają się.
- Akcje dla odważnych, obligacje dla szerszego grona inwestorów
- Krajobraz po szczycie
- Bardzo udany styczeń
- Jak inwestować w 2012?
- Dlaczego Polacy nie inwestują za granicą? » Archiwum
.:. NAJPOPULARNIEJSZE
-
Amplico TFI
Aviva Investors Poland TFI
BPH TFI
BZ WBK TFI
Copernicus Capital TFI
IDEA TFI
ING TFI
Investors Fundusze Otwarte TFI (dawniej DWS Polska TFI)
KBC TFI
Legg Mason TFI
Millennium TFI
Noble Funds TFI
OPERA TFI
PKO TFI
Pioneer Pekao TFI
SUPERFUND TFI
Skarbiec TFI
TFI Allianz Polska
TFI PZU
Union Investment TFI
-
Fundusz Własności Pracowniczej PKP SFIO
ING Parasol FIO subfundusz Akcji Plus
ING Parasol FIO subfundusz Selektywny
ING Parasol FIO subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
Millennium FIO Subfundusz Zrównoważony
PKO Akcji FIO
PKO Akcji Nowa Europa FIO
PKO Obligacji Długoterminowych FIO
PKO Parasolowy FIO Subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
PKO Parasolowy FIO Subfundusz Zrównoważony Plus
PKO Stabilnego Wzrostu FIO
PKO Strategicznej Alokacji FIO
PKO Zrównoważony FIO
PZU FIO Parasolowy subfundusz PZU Stabilnego Wzrostu Mazurek
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Akcji Polskich
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Stabilnego Wzrostu
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Zrównoważony
Pioneer Fundusze Globalne SFIO subfundusz Akcji Rynków Wschodzących
Pioneer Obligacji Dolarowych FIO (USD)
Pioneer Obligacji Dolarowych Plus FIO (USD)
-
50 najbogatszych
Informacja prawna
Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej
Kontakt
Mapa termiczna funduszy w TFI.pl
O serwisie
Pracuj efektywniej
Public and Investor Relations
Reklama
Rynek funduszy inwestycyjnych w Polsce w 2007 roku
Słownik Inwestora
Ustawa o funduszach inwestycyjnych
Ustawa o indywidualnych kontach emerytalnych
Ustawa o nadzorze nad rynkiem kapitałowym
Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi
Ustawa o ofercie publicznej
W co zainwestować 10 tysięcy złotych?
Warren Buffett
Zalety i wady inwestowania w fundusze
Żeby zarobić trzeba ryzykować
-
Co robić z funduszami akcyjnymi
Dobry moment na sprawdzenie zarządzających
Jeśli oszczędzać to realnie
Jeśli sprzedawać jednostki, to powoli
Mity o strukturach
Obcokrajowcy uczą inwestowania
Pomocnik w wybraniu odpowiedniego funduszu dla Ciebie
Ponadprzeciętne zyski i ryzyko funduszy sektorowych
W co zainwestować 10 tysięcy złotych?
Zalety i wady inwestowania w fundusze
