- Źródło:

- Oferty pracy na GazetaPraca.pl >>
Jak oczarować pracodawcę- 2008-11-16 16:46:23 (Czytano: 3371 razy)

Dwieście wysłanych CV, wszystko zgodnie z przyjętymi szablonami, dziesiątki rozmów kwalifikacyjnych i żadnej konkretnej oferty zatrudnienia. - Bo pracodawcę trzeba zaskoczyć, oczarować i przechytrzyć. Pracownik jest dziś jak towar. Jak lepszy od konkurencji to firma go kupuje - wyznają headhunterzy.
Kilka lat temu do krakowskiej siedziby Termo Organiki przybyło kilkudziesięciu kandydatów. Każdy marzył, o posadzie dyrektora zakładu. Jednak wszyscy schematycznie odpowiadali na pytania na rozmowie kwalifikacyjnej, a kadrowcy szukali kogoś wyjątkowego. Wówczas pod firmę podjechał Marcin Gałęzki. Zostawił przed wejściem Harleya i wszedł na salę, gdzie kadrowcy zastanawiali się nad wyborem odpowiedniego kandydata. Swoim wejściem Gałęzki zaskoczył wszystkich. Rekruterzy nie zdążyli się odezwać, gdy zaczął im przedstawiać swoje pomysły na zarządzanie nowoczesnym zakładem. Nie dał dojść do słowa rekruterom i wyszedł.
Wszyscy patrzyli przez okno jak wsiada na motocykl i odjeżdża sprzed firmy. - Zaskoczył nas - podsumował jeden z rozmówców. - Musimy go mieć u siebie - spuentował drugi.
W pierwszym roku pracy Gałęzki usprawnił linię produkcyjną i zwiększył moce produkcyjne o 20 proc. W drugim przyczynił się do postawienia kolejnego zakładu w Siedlcach. Obecnie zarządza zakładem produkującym styropian w Głogowie. W Termo Organice od początku poszukiwali ludzi z głową pełną pomysłów. Dlatego jako jedyna firma produkuje styropian w kropki. Dzięki temu firma jest dziś jednym z największych producentów styropianu w kraju, a klienci nie mogą się nadziwić pomysłowości widząc niecodzienny styropian. Skąd pomysł na tak nietypowe zaprezentowanie się przed pracodawcą?
CV na bilboardzie
- Brak odzewu na wysłane CV sprawił, że kandydaci zaczęli się zastanawiać jak można inaczej szukać pracy. Dlatego pracownicy zaczęli stawiać na oryginalność - mówi Anna Buczyńska z portalu rekrutacyjnego jobpilot.pl.
Przed dwoma laty, kiedy o pracę nie było tak łatwo jak dziś, takim oryginalnym pomysłem wykazali się dwaj bezrobotni bracia we Wrocławiu. Za pożyczone pieniądze wykupili reklamę na głównej ulicy zawieszoną na słupach. - Nie mamy pracy. Jesteśmy uczciwi i pracowici. Daj nam szansę. I zostawili numery swoich komórek.
To był strzał w dziesiątkę. Tysiące wrocławian każdego dnia z podziwem przyglądało się nietypowej prośbie. To ich poruszyło. Ludzie rozmawiali o plakacie w pracy i pytali znajomych czy nie potrzebują kogoś u siebie w firmie.
W ciągu tygodnia zgłosiło się kilkudziesięciu pracodawców a siedem firm niemal rywalizowało ze sobą chcąc mieć u siebie tak pomysłowych pracowników. - Takiego kandydata biorę od ręki - mówi Jacek, czołowy wrocławski headhunter.
- Największym błędem rozmówców jest ich bierność i oczekiwanie, o co zapyta pracodawca. Chcą jak najlepiej wypaść, ale zostają zapomniani pośród setek innych podobnych do nich rozmówców. Nie wiedzą nawet, że w tym momencie tracą swoją szansę.
Jacek ostatnio rekrutował sprzedawców dla wyjątkowo wymagającego klienta. Po każdej rozmowie zirytowany brakiem odpowiedniego fachowca mówił kandydatom, że są za słabi do tej pracy, nie mają u niego żadnych szans i żeby dostać super robotę to trzeba go zagiąć na rozmowie np. sprzedając mu coś nietypowego. Jedna z tych osób wróciła po tygodniu i sprzedała mu iPhone'a sprowadzonego do Polski z USA. - Wcisnął mi to cudo, pomimo, że jeszcze nie działało w naszym kraju. Zaskoczył mnie, bo sprzedał mi towar, którego inni nawet nie są w stanie zdobyć. Wychodząc, z uśmiechem na twarzy powiedział, że jest w stanie sprzedać każdy towar. Pomimo, że już miałem wytypowanego kandydata dałem mu tę pracę - wspomina.
Inny łowca głów komplementuje kandydata, który trafił do magazynu komputerowego, pomimo, że ten wcale nie szukał pracowników, tylko stażystów na wakacje. - Na pierwszy rzut oka, taki kandydat nie miałby u mnie najmniejszych szans. Jedyne, co potrafił to godzinami grać i opowiadać o grach komputerowych - opowiada właściciel firmy headhunterskiej z Warszawy.
Jak zatem dostał pracę? - Napisał kilka artykułów o grach komputerowych i wysłał je do redakcji. Gdy im się spodobały, zaproponował wydawnictwu cykl „Jak napisać własną grę". Zaproponowano mu pracę, pomimo, że nie dostał się nawet na staż. Dziś jest ekspertem od gier komputerowych - dodaje head hunter.
Anna Buczyńska z jobpilot.pl także wspomina, że kiedy ich zespół szukał kandydata do pracy to wybierał osoby o niestandardowym podejściu. - Zwracaliśmy uwagę na CV kandydatów, które wyróżniały się odważnym layoutem. Na końcowe rozmowy zapraszaliśmy już te osoby, które przysyłały nam swoje prace - mówi Buczyńska.
- Lepiej przyjąć osobę, która pokaże nam swoje osiągnięcia, przedstawi sukcesy swoich produktów czy pochwali się osiągnięciami a nie swoimi danymi - dodaje.
Kameleon poszukiwany
Headhunterzy przyznają, że coraz częściej firmy oczekują osób myślących niestandardowo. Pracodawcy poszukują ludzi, którzy potrafią być kameleonami. Jeżeli trzeba przejąć inicjatywę na spotkaniu rekrutacyjnym to wygrywa ten, kto ją przejmuje. Jak dobrze zagaić taka rozmowę? - Świetne biuro tu macie. Bardzo dobrze się w nim czuję - podpowiada Buczyńska. - To my mamy wiedzieć jak najwięcej o pracodawcy a nie on o nas - dodaje.
Musimy przekonać przyszłych szefów, że jesteśmy otwarci i komunikatywni a nie przypominamy roboty gotowe do wykonywania poleceń.
Podążaj za zieloną lampką
Czy zatem nadchodzi koniec CV? - Niekoniecznie - mówi Przemysław Rej, konsultant personalny w Adecco.
- Nadal na rynku jest wiele firm, które zwracają uwagę na profesjonalnie napisany życiorys. Ale samo dobre CV, to stanowczo za mało - mówi. Rzeczą, na którą ja zwracam szczególną uwagę jest odpowiednie przygotowanie do rozmowy. Najlepiej, gdy kandydat przejrzy nie tylko stronę firmy, która go zamierza zatrudnić, ale zbierze materiał o konkurencji. Warto też wiedzieć, co mówi się na rynku o danej firmie. Z takimi materiałami wybieramy się na rozmowę kwalifikacyjną. Jeżeli widzę, że kandydat ma dokument z logo mojej firmy to wiem, że jest dobrze przygotowany. Prosty trik, ale bardzo skuteczny - przekonuje Rej.
Jego zdaniem ważne jest by znać swoją wartość oraz to, by dopasować swoje niekonwencjonalne pomysły do wykonywanego zawodu. To robi dobre wrażenie i na pracodawcy i na headhuntereach. Dla każdego zawodu są jednak inne zasady doboru pomysłów. Trzeba dobrać odpowiednie narzędzie do stanowiska. Dlatego konkurs na dyrektora kreatywnego wygra kandydat, który do swojej dokumentacji dołączył swoje zdjęcie karateki. Z kolei kandydatka na księgową powinna wykazać się wielką dokładnością i starannością. Tak odpowiednio przygotowane dokumenty na pewno zwrócą uwagę wielu pracodawców - opowiada Rej. Inaczej też będą wyglądały porfolia informatyka wdrożeniowca systemu komputerowego a inaczej przedstawiciela handlowego. Ale w każdym przypadku zadziała „system lampek”, jaki stosuje coraz więcej łowców głów.
- Szukamy zielonych lampek, kiedy widzimy, że kandydat jest dobry a jego odpowiedzi są dokładnie takie jakich oczekujemy - mówi Rej. - Jeżeli jednak jest coś nie tak, to zapalamy żółtą lampkę ostrzegawczą. Przy czerwonym światełku kandydat nie ma szans na sukces - dodaje.
Rekrutacja w domu?
Dlatego musimy się jak najlepiej sprzedać na rozmowie kwalifikacyjnej. Dobry kandydat na pracownika jest jak poszukiwany towar. Jak nie skusi nas opakowaniem to go nie kupimy. Aby tego dowieść Przemysław Rej wielokrotnie prowadził szkolenia dla HR-owców w taki sposób: - Celowo się spóźniałem. Wpadałem do sali z rozczochranymi włosami i w wygniecionym ubraniu. Niczego nie świadomej publiczności pokazywałem jak taka osoba wygląda w ocenie pracodawcy. Reagowali szmerami i niezadowoleniem. Po chwili dzwoniła mi komórka, więc nikomu nic nie mówiąc wychodziłem z sali. Gdy zniechęcona takim zachowaniem publika chciała wychodzić ze szkolenia ja wchodziłem ubrany w garnitur. Za każdym razem osoby szkolone były zaskoczone ale po chwili wszyscy bili mi brawa, za tak przygotowaną manipulację. W ten sposób zyskiwałem złapanie przez nich uwagi i przychylność audytorium. A ja sprzedałem im znakomity produkt - dodaje Rej.
Co zatem nas czeka, gdy w przyszłości będziemy chcieli zmienić pracę? - Zmiany, zmiany i jeszcze raz duże zmiany - mówią zgodnie headhunterzy. - Rynek pracy nie lubi stać w miejscu. Dlatego wchłania wszelkie nowinki, które wnoszą coś pozytywnego zarówno dla pracodawców jak i samych pracowników. Najważniejsza jest kreatywność i to po obydwu stronach - przekonuje. Według śmiałych prognoz rozmowa o pracę za 10-20 lat przejdzie prawdziwą rewolucję. Już dziś panuje przekonanie, że rynek pracy zmienił się na rynek pracownika, który coraz śmielej zaczyna stawiać wygórowane warunki przed podpisaniem umowy. Może się zatem zdarzyć, że to pracodawca będzie pokazywał pracownikom swoje portfolio i przekonywał, że przyjmując jego ofertę, dokonujemy najlepszego z możliwych wyborów. Pojawiają się także głosy sceptyków, którzy przeczuwają, że nikt nie przyjdzie do firmy na rozmowę. To pracodawcy będą musieli jeździć od domu do domu przekonując kandydatów, że stworzy im iście domowe warunki w pracy.
Dariusz Brzostek
- Jak oczarować pracodawcę
- Warto zrobić podyplomówkę
- Zdolności przywódcze: jak je rozwijać i dlaczego warto to robić
- Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej
- O co nie wolno pytać na rozmowie kwalifikacyjnej
- Rozmowa kontrolowana
- Jak nie należy pisać listu motywacyjnego
- Jak zaprzyjaźnić się z rekruterem?
- Jakie wymagania na typowe stanowiska
- Jak udowodnić swoje kompetencje zawodowe
Ostatnie artykuły:
.:. Graficzne notowania TFI.PL
- .: Mapa termiczna funduszy inwestycyjnych
.:. AKTUALNOŚCI 7 lutego 2012
- I mamy mini hossę
Dow Jones najwyżej od maja 2008 r. a Nasdaq od grudnia 2000 r. To chyba najlepszy komentarz do ostatnich wydarzeń na rynkach finansowych. Jak po sznurku realizuje się scenariusz największych optymistów, którzy twierdzili, że sierpniowo-wrześniowe załamanie było chwilowym krachem, okazją do tanich zakupów, a teraz rynki mozolnie będą wspinać się na coraz wyższe poziomy. Ceny akcji rosną, rentowności obligacji skarbowych spadają, złoty umacnia się, a ceny surowców odbijają się.
- Akcje dla odważnych, obligacje dla szerszego grona inwestorów
- Krajobraz po szczycie
- Bardzo udany styczeń
- Jak inwestować w 2012?
- Dlaczego Polacy nie inwestują za granicą? » Archiwum
.:. NAJPOPULARNIEJSZE
-
Amplico TFI
Aviva Investors Poland TFI
BPH TFI
BZ WBK TFI
Copernicus Capital TFI
IDEA TFI
ING TFI
Investors Fundusze Otwarte TFI (dawniej DWS Polska TFI)
KBC TFI
Legg Mason TFI
Millennium TFI
Noble Funds TFI
OPERA TFI
PKO TFI
Pioneer Pekao TFI
SUPERFUND TFI
Skarbiec TFI
TFI Allianz Polska
TFI PZU
Union Investment TFI
-
Fundusz Własności Pracowniczej PKP SFIO
ING Parasol FIO subfundusz Akcji Plus
ING Parasol FIO subfundusz Selektywny
ING Parasol FIO subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
Millennium FIO Subfundusz Zrównoważony
PKO Akcji FIO
PKO Akcji Nowa Europa FIO
PKO Obligacji Długoterminowych FIO
PKO Parasolowy FIO Subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
PKO Parasolowy FIO Subfundusz Zrównoważony Plus
PKO Stabilnego Wzrostu FIO
PKO Strategicznej Alokacji FIO
PKO Zrównoważony FIO
PZU FIO Parasolowy subfundusz PZU Stabilnego Wzrostu Mazurek
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Akcji Polskich
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Stabilnego Wzrostu
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Zrównoważony
Pioneer Fundusze Globalne SFIO subfundusz Akcji Rynków Wschodzących
Pioneer Obligacji Dolarowych FIO (USD)
Pioneer Obligacji Dolarowych Plus FIO (USD)
-
50 najbogatszych
Informacja prawna
Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej
Kontakt
Mapa termiczna funduszy w TFI.pl
O serwisie
Pracuj efektywniej
Public and Investor Relations
Reklama
Rynek funduszy inwestycyjnych w Polsce w 2007 roku
Słownik Inwestora
Ustawa o funduszach inwestycyjnych
Ustawa o indywidualnych kontach emerytalnych
Ustawa o nadzorze nad rynkiem kapitałowym
Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi
Ustawa o ofercie publicznej
W co zainwestować 10 tysięcy złotych?
Warren Buffett
Zalety i wady inwestowania w fundusze
Żeby zarobić trzeba ryzykować
-
Co robić z funduszami akcyjnymi
Dobry moment na sprawdzenie zarządzających
Jeśli oszczędzać to realnie
Jeśli sprzedawać jednostki, to powoli
Mity o strukturach
Obcokrajowcy uczą inwestowania
Pomocnik w wybraniu odpowiedniego funduszu dla Ciebie
Ponadprzeciętne zyski i ryzyko funduszy sektorowych
W co zainwestować 10 tysięcy złotych?
Zalety i wady inwestowania w fundusze
